Chińczycy Mogą Świętować 100-lecie Partii Komunistycznej, Kupując Złote iPhony „Mao Zedong” Za 100 Tysięcy Złotych

W dziwnej mieszance komunizmu i kapitalizmu, Chińczycy mogą już kupić telefony iPhone i Huawei w złotej obudowie za niemal 100 tysięcy złotych, z podobizną „największego polityka Chin”, Mao Zedonga.

Współpracujący z Apple i Huawei Caviar, stworzył luksusowy smartfon na okrągłą rocznicę Chińskiej Partii Komunistycznej, panującej nad krajem. Choć formalnie, w Chinach panuje „demokracja” i system jest wielopartyjny, to reszta partii znajdujących się w parlamencie, którym jest Narodowy Kongres Ludowy jest fasadowa. Partie o poetyckich nazwach, takie jak Rewolucyjny Komitet Chińskiego Kuomintangu (44 miejsca) albo o ironicznych tytułach Chińskie Stowarzyszenie dla Promowania Demokracji (58 miejsc) udają jedynie, że rywalizują z Chińską Partią Komunistyczną, mającą ponad 70% posłów w 2980-miejscowym parlamencie.

Najwięksi fani chińskiego komunizmu mogą kupić ten telefon w kilku wersjach, zarówno kontrolowanej przez państwo chińskiej marki Huawei Mate 40 Pro, jak i amerykański iPhone 12 Pro Max. Najdroższy z nich, iPhone 12 Pro Max z 512 GB pamięci RAM, oferowany jest za $25 140, niecałe 100 tysięcy złotych.

Iphone 12 Pro Max Mao Zedong wyróżnia się następującymi funkcjonalnościami:

  • Dekoracyjna obudowa z 18-karatowego złota,
  • Płaskorzeźba Mao Zedonga z 18-karatowego złota,
  • Inskrypcja „Wiecznie Prosperujące Chiny” z 18-karatowego złota,
  • Dodatkowe szkło ochronne na ekran,

Jak możemy się dowiedzieć, z opisu telefonu dzięki „poświęceniu i ciężkiej pracy Mao, ten chiński polityk odniósł wielki sukces (…). Jest on wielkim myślicielem, którego prace zostały opublikowane w niemal wszystkich językach”. Istnieje też wersja telefonu z innym prominentnym politykiem Chin, Deng Xiaopingiem, sprawcą masakry na placu Tiananmen.

Chińczycy kupują takie telefony, bo uwielbiają tandetę. Im więcej czerwieni i złota, tym lepiej. Są też bardzo przesądni. Czerwony i złoto to dwa kolory które symbolizują bogactwo i mają przynieść pieniądze. Bardzo cenią też smartfony iPhone, które symbolizują tam luksus.

Xiaomi lepsze? Nie w Chinach. Na koniec ubiegłego roku Apple przebijało Xiaomi pod względem sprzedaży i było drugą najpopularniejszą marką po Huawei, wraz z budżetowymi smartfonami OPPO i Vivo.

Rynek smartfonów w Polsce według firmy badawczej IDC na koniec 2020 roku. Polacy są biedniejsi, i widać to po strukturze posiadanych smartfonów. Chiński Xiaomi jest bardziej popularny w Polsce niż w Chinach, gdzie uchodzi za markę ze średniej półki. Chińczycy mają oczywiście więcej iPhonów na mieszkańca.

To zdjęcie najlepiej podsumowuje chiński kapitalizmo-komunizm. Reklamowy ekran prezentuje sukcesy partii na stulecie. Chińczycy uwielbiają drogie zachodnie marki. Bogatsi, powiązani z partią noszą oryginały, natomiast biedniejsi kupują masowo chińskie podróbki.

Liczba milionerów pod koniec 2019 roku. Chińczycy mają coraz więcej pieniędzy do wydawania i dlatego mogą pozwolić sobie na smartfony ze złota. Chiny są już drugim państwem na świecie pod względem liczby milionerów. Jakiego chcecie jeszcze dowodu, że dzięki komunizmowi, ludzie się bogacą?

F

Film zamieszczony wczoraj w chińskich mediach społecznościowych. Bogata Chinka naśmiewa się z biedaków żyjących w górach i rzuca im banknot.

Warto dodać, że w Polsce istnieje również kult jednostki, choć Polacy są biedniejsi i nie stać ich na takie bogactwo. Chińczycy zagospodarowali za to znakomicie nasz rodzimy rynek złotymi banknotami z Papieżem – Polakiem.

Kult jednostki Papieża – Polaka ma się znakomicie, szczególnie jeśli chodzi o świecidełka. Interes zwęszyli Chińczycy, którzy do Polski sprzedają setki złotych banknotów z podobizną papieża. 50 złotych z papieżem Wojtyłą na Aliexpress, dostępne już za 15 złotych.

Ośmiesza to Narodowy Bank Polski, który pierwotnie wyemitował te banknoty jako kolekcjonerskie, sprzedając je handlarzom, którzy będą próbowali zarobić na papieżu. Chińczycy upiększyli te złote papieżyki i sprzedają je na Aliexpress.

Wystarczyłoby napisać do Alibaby, żeby portal usunął te oferty i zgłoszone podróbki szybko znikają z Aliexpress. Istnieje nawet do tego formularz na stronie głównej. Ale polski urzędnik nie lubi się przemęczać.

Ale co na to Wielki Myśliciel?

Jak twierdzi Mao w chińskiej Biblii, „Czerwonej Książecze” z myślami Przewodniczącego:

Ideologia i ustrój społeczny kapitalizmu w jednej części świata (w ZSRR) znajdują się już w muzeum, a w pozostałych krajach, są „jak słońce zachodzące za górę, ledwie dyszą, dogorywają, dożywają swoich ostatnich dni” i wkrótce znajdą się w muzeum. A ideologia i ustrój społeczny komunizmu, nie znając przeszkód, z nieprzepartą mocą rozprzestrzeniają się po całym świecie, przeżywając swoją przepiękną młodość.

Idea, że kapitalizm trafi do muzeum, nie zestarzała się zbyt dobrze.

To dlatego, że w naturze każdego człowieka jest handel i zarabianie, gromadzenie pieniędzy, a potem ich wydawanie; najlepiej, żeby zaimponować innym. Tak było od powstania pierwszych cywilizacji i pozostanie aż do końca świata. Nic tego nie odzwierciedla lepiej, niż chińskie aspiracje do zachodniej konsumpcji, której symbolem jest złoty ajfon.

Chińczycy rozstrzeliwują przeciwników. Zgodnie z tradycją, rodzina otrzymuje później rachunek za naboje. Reżim Mao należał do najbardziej krwawych na świecie. Liczbę ofiar chińskiego komunizmu, wywołanego represjami i nieudolnością rządzenia, która doprowadziła do wydarzeń takich jak Wielki Głód, wylicza się na 60 milionów.