Koniec Bitcoina w Chinach – nakazano zamknięcie giełd

Zgodnie z przewidywaniami Chińczycy właśnie zakazali obrotu bitcoinem i nakazali zamknięcie giełd.  Jak podaj dziennik z Szanghaju “21st Century Economic Report”, 14 września ogłoszono, że wszystkie giełdy kryptowalut mają być zamknięte do końca miesiąca, przyjmowanie nowych klientów ma już nie być możliwe i handel kryptowalutami musi ustać. Największa giełda bitcoina w Chinach BTCC ogłosiła już że dostosuje się do tego polecenia i zakończy handel BTC ostatniego dnia miesiąca:

koniec bitcoina w Chinach

Co to znaczy dla Bitcoina i innych krytpowalut takich jak Ethereum?

Czytaj dalej Koniec Bitcoina w Chinach – nakazano zamknięcie giełd

Aj Waj! Pierwsza kryptowaluta dla religijnych żydów

kryptowaluta dla religijnych żydów
Bankomat dla żydów ortodoksów – tak jak BitCoen, nie działa podczas szabasu

Rosyjski biznesmen Wiaczesław Siemieńczuk który deklaruje się jako religijny żyd zainwestował $500,000 w swój nowy projekt BitСoen i obecnie rozwija blockchain dla tej wirtualnej waluty, która zostanie wypuszczona jako ICO czyli oferta publiczna krytpowaluty. Słowo ‘coen’ albo ‘kohen’ po hebrajsku oznacza kapłana i ma znaczenie biblijne.

Czytaj dalej Aj Waj! Pierwsza kryptowaluta dla religijnych żydów

Chińczycy: kobiety nie nadają się do biznesu

azjatycka kobieta biznes

Dalekowschodnia kultura jest prosta: nie ma tam miejsca na poprawność polityczną, jest tylko pragmatyzm i wszyscy to akceptują. Dlatego z zasady Chińczycy i Japończycy są rasistami i nie traktują swojej wyższości nad innymi rasami jako niczego dziwnego. Chińskie słowo Laowai określające obcokrajowca ma pejoratywny kontekst, podobnie jak japoński Gaijin, które  dosłownie można też przetłumaczyć jako „Barbarzyńca (z zachodu)”. Podobnie otwarcie Chińczycy i Japończycy wypowiadają się o roli kobiet w ich społeczeństwach oraz w pracy.

Zamieszanie w zachodnim Internecie wywołała prezentacja funduszu Jingbei inwestującego w start-upy na której obecna była Amerykanka Shirley Lin.

chinska kobieta

Czytaj dalej Chińczycy: kobiety nie nadają się do biznesu

Boom na sprzedaż marihuany w USA większy niż na Dotcomy w 2000 roku

biznes marihuanowy

Sklep z marihuaną w Waszyngtonie

Sprzedaż legalnej marihuany i inwestycje w ziołowy sektor w 2016 roku w USA były większe niż boom na internetowe spółki w 2000 roku, dostarczając 9 miliardów dolarów przychodu.

Ziołowy biznes rozwinął się w 2016 roku po legalizacji marihuany „rekreacyjnej” w większości stanów USA o 30% w stosunku do poprzedniego roku i z wartością 9 miliardów USD (ok. 37 miliardów złotych) stał się potężną gałęzią gospodarki, dostarczając zysków właścicielom spółek i oczywiście podatków, ale także tworząc miejsca pracy na plantacjach i w spółkach z tego zielonego sektora. A jest ich niemało – powstało tysiące nowych firm, a ponad 100 z nich znalazło inwestorów którzy wyłożyli miliony dolarów na działalność i sprzedaje już akcje na giełdzie w Nowym Jorku.

Czytaj dalej Boom na sprzedaż marihuany w USA większy niż na Dotcomy w 2000 roku

Czesi osiągnęli nadwyżkę budżetową po raz pierwszy od 20 lat

czeski festiwal piwa

Czechy to mały kraj na południe od Polski, w którym mieszkają piękne kobiety i można wypić dobre piwo (zdj. Czeski Festiwal Piwa 2015)

Po raz pierwszy od 1995 roku czeska gospodarka osiągnęła dodatnie saldo budżetu, wynikające ze znakomitej koniunktury gospodarczej w kraju, wysokiego zatrudnienia i cięciu zbędnych wydatków infrastrukturalnych. Udało się to również dzięki niskim podatkom, które sprzyjają rozwojowi przedsiębiorczości i napędzają wzrost gospodarczy.

Czytaj dalej Czesi osiągnęli nadwyżkę budżetową po raz pierwszy od 20 lat

Akcje chińskich spółek – czy w ogóle da się je kupić?

Akcje spółek chińskich

Oficjalnie, Chiny to państwo komunistyczne, które w teorii, gardzi kapitalizmem, więc nie powinno tam w ogóle być żadnej giełdy. Jednak chińscy towarzysze to tak naprawdę sprytni biznesmeni, którzy wiedzą, że bez giełdy nie może istnieć żadna nowoczesna gospodarka. I dlatego w niezbyt marksistowskim ruchu w 1990 roku otworzyli giełdę, która początkowo była całkowicie zamknięta dla zagranicznych inwestorów. Z tego powodu, nie można powiedzieć, żeby w Chinach był komunizm, ale raczej „państwowy turbokapitalizm”, w którym kraj jest wielką fabryką, a członkowie Partii Komunistycznej są jednocześnie właścicielami gigantycznych chińskich spółek. Są tam też niskie podatki, szczególnie dla tych, którzy eksportują towary, a państwo kontroluje 98% banków. Ten dziwny system gospodarczy jest jednak niezwykle skuteczny i pozwolił Chinom na zajęcie pozycji drugiej największej gospodarki świata – towarzysze jednak zacierają ręce, bo w 2020 roku przy obecnym tempie wzrostu Chiny prześcigną już Stany Zjednoczone. Istnieje nawet powiedzenie w stylu konfucjańskich mądrości ludu Państwa Środka – „Chińczycy są jak rzodkiewka – czerwoni na zewnątrz, biali (kapitalistyczni) wewnątrz.” I nie ma co się dziwić bo handel i przedsiębiorczość to konfucjańska cnota, obecna w naturze Chińczyka od co najmniej 4 tysięcy lat, której 30 lat plądrowania kraju przez Mao Tse-Tunga nie mogło zabić. W Chinach wiele rzeczy jest w ogóle dziwnych – a komunistyczna giełda to jedna z nich.

chińscy biznesmeni komuniści

Kongres Partii Komunistycznej w 2014 roku. Prezydent Xi Jinping w środku. Niech was nie zmyli sierp i młot wiszący nad towarzyszami – ci ludzie to tak naprawdę potężni biznesmeni.

Czytaj dalej Akcje chińskich spółek – czy w ogóle da się je kupić?

USD Index – czym jest indeks dolarowy i jak nim handlować?

indeks dolarowy - USD index

Index dolarowy to wirtualny instrument, który został wymyślony przez Amerykanów, żeby śledzić ruchy ich waluty w stosunku do pozostałych najważniejszych walut świata.  Zrobili przy tym z niego także dodatkowy instrument finansowy na rynku Forex, który można kupować i sprzedawać. Najprościej mówiąc, jest to po prostu koszyk 7 walut, których średnia wartość jest dzielona przez wartość dolara. Oznacza to, że jeżeli dolar rośnie, a waluty z koszyka maleją, indeks USD też rośnie. Koszyk przedstawia się następująco:

usd index

Poza tym, nie ma w nim dużej filozofii. Jest to o tyle ciekawy indeks, że pozwala na łatwiejsze inwestowanie w dolara, ponieważ nie musimy szczegółowo śledzić waluty dodatkowej, a głównie wartość dolara i mniej więcej to, co dzieje się na pozostałych rynkach światowych. Największą wagę Amerykanie nadali w nim Euro, na które składa się 57,6% ważonej wartości koszyka walut. Ponieważ wartość wspólnej waluty całej grupy Euro ma duże problemy z ciągnącymi je w dół gospodarkami Włoch, Hiszpanii i Grecji do której ciągle, od 2 lat dopłaca Unia Europejska, pokrywając jej długi i przekazując pieniądze na wypłaty greckich emerytur, indeks od tego czasu idzie w górę.

Czytaj dalej USD Index – czym jest indeks dolarowy i jak nim handlować?

Dlaczego warto inwestować na Forexie?

Dlaczego warto inwestować na Forex

Dlaczego warto inwestować na Forex

Istnieje bardzo wiele zalet i przewag handlu na Forexie w stosunku do normalnego obrotu walutami, czy też handlu akcjami albo funduszami inwestycyjnymi na zwykłym rachunku maklerskim. A oto właściwie dlaczego warto to robić:

1. Brak marż i prowizji

Praktycznie każdy broker Forex oferuje handel bez normalnych prowizji, opłat, miesięcznych abonamentów, marż za prowadzenie rachunku i wielu innych nakładów jakie musimy ponieść rejestrując rachunek maklerski w banku. W typowym rachunku maklerskim zanim nawet zaczniemy kupować jednostki, musimy płacić prowizję. Typowe opłaty u maklera to na przykład 50-100 złotych za miesięczne utrzymanie rachunku i 5-50 złotych za pojedynczą transakcję. Zamiast tego wybranie brokerzy Forex, tacy jak polecany przez nas eToro pobierają tylko opłaty typu spread, czyli różnicę między kursem kupna i sprzedaży waluty lub innej jednostki inwestycyjnej (na przykład indeksu lub lotu metali). Dzieje się tak również dlatego, że inaczej niż w przypadku zwykłego rynku, nie ma tutaj całego łańcucha pośredników z jakimi biuro maklerskie musi podzielić się opłatami. W przypadku ruchomych spreadów jakie obecne są na Forexie, opłaty za transakcje wynoszą nawet od 0 złotych (w przypadku małej zmienności rynku, kupowania par walutowych w okresie gdy dokonywanych jest mało transakcji) do kilku złotych. Różnice są więc bardzo duże, a wysokość prowizji wpływa bezpośrednio na zyski jakie możemy osiągnąć dzięki grze na rynkach kapitałowych.

2. Dźwignia

Zwykłe ruchy walut lub akcji postępują bardzo powoli. Waluty mogą zmieniać się najwyżej o kilkanaście groszy w ciągu miesiąca, a najczęściej jest to zaledwie kilka groszy. Dźwignia obecna na Forexie pozwala mnożyć te zmiany i osiągać duże zyski zarówno krótkoterminowo, inwestując w ciągu jednodniowej sesji giełdowej – day trading, jak i dłużej, na przykład przez przetrzymanie waloru tydzień. A jeżeli uda nam się przewidzieć całomiesięczny wzrost pary walutowej, wówczas dzięki dźwigni możemy zbierac duże zyski. Takich możliwości nie dają zwykłe rynki, w przypadku których inwestując długoterminowo – 6 – 12 miesięcy możemy dopiero liczyć na zyski. Oczywiście, dźwignia może także działać na naszą niekorzyść, o czym zawsze trzeba pamiętać: jeżeli dokonamy złego wyboru, może doprowadzić do proporcjonalnie większych strat. Kierunek większości instrumentów jednak łatwo jest przewidzieć i dokonując dużej ilości małych transakcji, dzięki dźwigni możemy osiągnąć imponujący zysk.

3. 24-godzinny, największy na świecie rynek

Forex jest rynkiem światowym, a na kursy walut, surowców i indeksów wpływają tysiące czynników naraz, dlatego nie może być manipulowany przez jednego gracza, w przeciwieństwie na przykład do kursu polskich spółek, zwłaszcza małych o niskiej kapitalizacji. Na kursy walut wpływa przepływ pieniędzy na wszystkich kontynentach, decyzje banków narodowych, koniunktura w gospodarce. Z tego powodu szansę na zysk mają tu wszyscy, a najbardziej inteligentni i uważni gracze, którzy potrafią objąć te przemiany gospodarcze i przewidzieć wzrosty lub spadki na swoich instrumentach. Do tego, handel przebiega całą dobę, od poniedziałku do piątku (i ze względu na różnice czasowe jeszcze rano w sobotę, oraz wieczorem w niedzielę), a każdy dzień stanowi okazję do zysku.

4. Łatwość obsługi

Dzięki istniejącemu zupełnie wystandaryzowanemu oprogramowaniu Metatrader 4, z którego korzysta większość brokerów, bardzo łatwo jest zawierać i zamykać transakcje. Łatwy w obsłudze interfejs, możliwość rysowania wskaźników na wykresach, ustawianie progów wyjścia na wykresie w formie Stop Loss i Take Profit i możliwość ich przesuwania sprawią, że po chwili ćwiczeń można już samodzielnie obsługiwać system transakcyjny. Nie trzeba więc wykonywać żadnych telefonów do maklera ani logowania do systemu bankowego. Dodatkowo, Metatrader posiada także wersje na system Android i iOS, aktualne kursy można więc bez problemu sprawdzać i otwierać również na telefonach lub tabletach – co jest korzystne dla tych, którzy chcą być zawsze na bieżąco. Niemal każdy broker oferuje również konto demo, które pozwala przećwiczyć handel wirtualnymi środkami i potestować strategie inwestowania, To samo dotyczy informacji o tym jak handlować na rynkach Forex – znajdziesz je bardzo łatwo w Internecie, także na naszym blogu, do którego czytania zawsze zachęcamy. Solidna wiedza pomoże ci uniknąć strat na początek i sprawi, że łatwiej staniesz się ekspertem.

5. Olbrzymi wybór instrumentów

Najpopularniejszym instrumentem są pary walutowe. Charakteryzują się one dużą zmiennością, a więc bardzo dużymi możliwościami zarobku i ponieważ w całości zależą od gospodarek narodowych, nie jest trudno przewidywać ich kierunek. Jednak w inwestowaniu nie ogranicza cię nic, ponieważ brokerzy oferują również kontrakty na indeksy giełdowe z całego świata (z najpopularniejszymi giełdami w Niemczech, Japonii i Stanach Zjednoczonych), surowce, spośród których najpopularniejsze są ropa naftowa, złoto, srebro i miedź, a nawet płody rolne, takie jak pszenica, cukier, ryż i wołowina. Możesz zarówno koncentrować się na jednym – dwóch instrumentach i inwestować tylko w nie, specjalizując się, albo korzystać z szerokiego rynku i wyszukiwać interesujących okazji, nie ograniczając się na przykład tylko do najpopularniejszy par dolarowych. Strategia jaką przyjmiesz zależy od Ciebie, a przy setkach różnych instrumentów istnieje wiele okazji do zysku.

A więc, czy warto jeszcze czekać? Przeczytaj poradniki na naszej stronie i spróbuj swoich sił, otwierając konto demo.

Co to jest market sentiment i jak z niego korzystać?

Market sentiment

Market sentiment

Każdy otwarty rynek – walutowy, giełdowy, towarowy jest rynkiem w którym cena instrumentu jest uzależniona w całości od popytu kupujących i sprzedających. Z tego powodu, ogólna opinia rynku, przekonanie inwestorów jakie funkcjonuje w opinii publicznej jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na cenę. Ta opinia kreowana jest przez media, a wyraża się w ogólnych sformułowaniach istniejących w świadomości inwestorów – na przykład „Euro będzie taniało, ze względu na kryzys w Grecji i możliwość wyjścia grecji ze strefy Euro”. Inwestorzy wyprzedają więc Euro, a w rezultacie cena instrumentu EUR/USD ciągle maleje wraz z dokonywaniem kolejnych transakcji. Znając ten ogólny kierunek myślenia inwestorów, można dołączyć się do tej samej owczej mentalności, również sprzedawać Euro jak wszyscy, a tym samym zarobić na spadkach.

I właśnie ta ogólna opinia jest nazwana sentymentem rynku – market sentiment. Podążając za ogólną opinią rynku na pewno nie możemy liczyć na spektakularny wielki zysk, wynikający z odkrycia jakiegoś gwałtownego wzrostu indeksu, ale za to może zapewnić stałe zyski, w warunkach zrównoważonego rynku – gdy nie ma na nim żadnego globalnego kryzysu – a taki właśnie będzie rok 2015. Ale skąd właściwie dowiedzieć się jaki jest sentyment rynku?

Jak poznać i użyć market sentiment?

Jest to prostsze niż się wydaje – nie rysujemy do tego żadnych wskaźników, ani nie dokonujemy obliczeń na wykresach. Każdy broker Forex dostarcza swoje narzędzie sentymentu, które w formie prostego wykresu przedstawia nam w co inwestować.

Market sentiment

Przykładowe dane market sentymentu brokera eToro dnia 13.02.2015, aktualizowane w czasie rzeczywistym, co minutę.

Jak widać, ponieważ dane te są łatwo dostępne, możemy od razu otworzyć kontrakt sugerując się sentymentem. Jak widać na wykresie, większość inwestorów wyprzedaje Euro – pary walutowe z tą walutą są sprzedawane, a w przypadku EURJPY nawet 100% użytkowników sprzedaje tą europejską walutę. Na tej podstawie możemy podjąć łatwą decyzję w którą stronę inwestować. A czemu nie zaryzykować i nie spróbować sprzedać przeciwnie do sentymentu? Odpowiedź brzmi: absolutnie nie wolno tego robić.

Don’t fight the tape

To amerykańskie określenie „nie walcz z taśmą”  jest bardzo stare. Jak można się domyślać, mówi ono, żeby nie inwestować przeciwko ogólnie panującym trendom i aby stawiać na to co wszyscy. To określenie wzięło się z taśm maszyny telegraficznej, na których drukowane były kursy akcji i towarów na amerykańskie giełdy. Wyglądało to tak:

tasma-nie-walcz

Obsługa giełdy w hotelu Waldorf-Astoria w 1918 roku.

Trudno uwierzyć, że w czasie kiedy Polska ledwo wróciła na mapę świata w Ameryce handlowano już akcjami w nowoczesny sposób, ale tak właśnie to wtedy wyglądało. Innym podobnym amerykańskim określeniem jest „Trend is your friend”, którego raczej nie trzeba tłumaczyć, a ono również podkreśla jak ważne jest inwestowanie zgodnie z sentymentem.

Podsumowując

Istnieją podstawowe zasady jakie należy stosować będąc inwestorem „sentymentalnym”. Jeżeli będziesz się do nich długofalowo i starannie stosować, przyniosą zyski i wskażą wprost na kierunek inwestowania. To one:

  • Nigdy nie inwestuj przeciwko sentymentowi,
  • Bierz pod uwagę możliwe załamania rynku które całkowicie zmieniają kierunek wykresów,
  • Nie korzystaj z tej metody w okresie kryzysu (w 2015 roku gospodarki na całym świecie będą się rozwijać normalnie),

Jeśli jesteś zainteresowany otwarciem konta brokerskiego i chcesz skorzystać z narzędzi sentymentu, a nawet wprost kopiować traderów którzy odnoszą sukcesy, sprawdź eToro, który udostępnia darmowe konto demo. Możesz dzięki niemu zainwestować w akcje, waluty, surowce, a nawet kryptowaluty. Przeczytaj także więcej o eToro na moim angielskojęzycznym blogu – polecam, bo jest to w tej chwili najbardziej przystępny broker, przeznaczony dla każdego, niezależnie od stopnia zaawansowania.